elo, wiedzialem ze w koncu to sie wydarzy ze znajde dostep do baki. kurwa tylko ze z moim szczesciem jak nie chce jarac to samo do mnie przychodzi. kurwa kto by pomyslal ze w miejscu gdzie spedzam najwiecej czasu (robota). najwiecej osob jara bake. kurwa prawie wszyscy. wystarczalo poczekac troche i ich posluchac. podejrzewalem, ale myslalem ze moze o papierosach gadaja czy co. jak sie zamyka kram to ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec. kurwa moj szef chcial mi dac wodke, potem gadal cos z innym kierowca o jaraniu i wpierdalaniu pixow, potem opowiadal mi o kolesiu ktory mnie uczyl na poczatku i rzucil potem robote, ze robi w MA i dalej jara w huj. kto takie rzeczy opowiada. mowi cos aaa caly dzien zapierdalal tutaj a jak wracal na chate to jaral w huj, mial 30 min drogi do domu ale ma na to wyjebane bo lubi jezdzic, to taki jakby hipis haha, jezdzi z miejsca na miejsce. potem przychodzi koles ktory skonczyl robote ale tako wpadl posiedziec. zajebany, oczy czerwone, pierdoli cos od rzeczy. to ja do niego wazzup, a on cos wazzup bro i kurwa jeszcze jest taka kolesiowa, ktora okazalo sie takze jara bake. kurwa nic sie nie odzywam, jestem z zadupia i nie wiem co to weed kurwa trzymam sie zdala od klopotow a pozatym mam przerwe, a moze mnie pod huja bierze ten koles ze niby mu powiem ze jaram a on mnie podpierdoli, nie wiem. mam przerwe i huj. dzis byl superbowl. kurwa nie wiedzialem ze to wieksze swieto jak boze narodzenie, final fussbalu i kazdemu odjebuje. zapierdol dzis mialem w huj, zgarnalem piecdziesiat bakow, calkiem zajebiscie, jeden z lepszych dni, ale jestem rozjebany. jem ciasto i zapijam piwem, napierdala mnie leb. obawiam sie ze sie przeziebilem. nie wiem kurwa jak to bedzie jak jutro sie okaze ze naprawde jestem chory. kurwa przejebane by bylo. moze do jutra mi przejdzie. dobra bede konczyl bo musze sie napic i isc spac w huj. czasu braknie na wszystko
Dyskusja
Brak komentarzy.